Don't cry for my Argentina

Zaczęty przez KO, Paź 18, 2019, 12:46 pm

Poprzedni wątek - Następny wątek

KO

Na mistrzostwach w Argentynie (1978 - Deyna nie strzelił karnego) maskotką został chłopiec o imieniu Gauchito, który był ubrany w koszulkę reprezentacji kraju. Charakterystycznymi elementami jego ubioru był kapelusz z napisem Argentina '78, apaszka na szyi i bicz w dłoni, a więc typowe atrybuty gaucho (południowoamerykański pasterz bydła odpowiednik północnoamerykańskiego kowboja).



Były to jeszcze czasy kiedy to organizator projektował maskotkę i dla tego były one silnie narodowe. Teraz maskotka jest narzucona przez UEFA bądź F(uck)IFA i nikt nawet ich nie kojarzy. (Kto pamięta maskotkę polskiego EURO?)