Zlot knives 2019 warszawa

Zaczęty przez kooniu, Wrz 12, 2019, 11:17 pm

Poprzedni wątek - Następny wątek

kooniu

Wydarzenie niby nie batowe ;) ale jednak ;) bedę tam ze swoim stolikiem z ksiązka o procach i DVD . Gdzies w ciągu dnia beda warsztaty z plecenia dziadowskiego bata i może pokaz jak on działa. w kazdym razie kakby ktoś był akurat w Warszawie 26 października i chciałby się spotkać to serdecznie zapraszam

https://www.facebook.com/events/368637220530383/

Sebastian Zawadzki

Dam cynka Krisowi, on przeważnie jeździ na takie tarki :)

Krzysztof Milewski

mu mu
no jeżdze czasami :D ale żona ma termin w tym czasie wiec chyba mnie nie pusci niesty :/

kooniu

gotowy na zlot - trochę sprzetów zabieram

Sebastian Zawadzki

Kurde, napiszę że miodzio :) Różnorodne konstrukcje, każdy coś znajdzie dla siebie.

W tym roku odpadam ze wszystkim, bo muszę się ustabilizować z działalnością, ale sądzę że od przyszłego roku już też zacznę działać w terenie. Powodzenia :)

kooniu

Veni  Vidi Vici - czyli postrzelane i zaliczone :)
Zlot był świetny, spotkałem sporo znajomych, poznałem nowych ludzi i naogladałem się róznych dziwnych sprzetów. Małem tez okazje postrzelać krótkim batem Seby - parakord oliwka własnośc Michała, bullem Kiscienia z wczesnych lat produkcji (własnosc Przeszczepa) i moim bullem z kangura też z dawnych lat (włąsność Micho).
Małem też krótki pokaz systemu i była mozliwośc postrzelania batem.
Po południu zakończyłem działalnosc handlową i w czwórke wyszliśmy na zewnatrz , gdzie w zaułku dawnej fabryki wódki odbyło sie seminarium Dziadowskiego Bicza :) . Postrzelaliśmy, pogadaliśmy, zastanawialiśmy się nad sytuacjami sparingowymi i starałem znaleźc odpowiedzi na nie :). Dzieliłem się moimi przemyśleniami i obserwowałem innych bo np. KO ma bardzo fajną koncepcje treningowa (choć całkowicie inna od mojej ;) )
Rozmawialiśmy o planach na przyszłość i myślę że whipcracking ma szansę na rozwój w naszym kraju ! :)

Sebastian Zawadzki

Kurde, w tym roku muszę rezygnować z takich wydarzeń, ale obiecuję że w przyszłym już będę gotowy i sobie nie odpuszczę. Z tego co widzę i słyszę, to w Polsce dużo jest małych jak i dużych wszelakiego rodzaju imprez: przekroju i repertuaru. Whipcracking będzie się rozwijać, sprzymierzeńcem są obecne czasy i dostęp do wszystkiego :)